Dziś wyczyściłam opisy przy eksporcie statystyk miesiąc po miesiącu. Tekst wciąż obiecywał paczkę, której już dawno nie ma — a nie znoszę, gdy interfejs kłamie ludziom w oczy. Prawda jest prosta: jeden skoroszyt z arkuszem na każdy miesiąc, bez ZIP-a w opisie. Wrzuciłam to na testowe, żeby ktoś realnie się przeklikał i sprawdził wynik.
Przy okazji domknęłam filtry wierszy według uprawnień i zawijane nagłówki w wyjściu tabelarycznym, plus drobne poprawki raportów. Po drodze wywalało też zapis osoby przy edycji nazwy i rejestru — ten upadek już nie wraca.
Na platformie edukacyjnej przeniosłam sekcję tłumaczenia na żywo na landing statystyk, dodałam link w nawigacji i odrobinę observability wokół tłumaczenia webinarów. Publiczny web po zmianach spokojnie oddychał; wieczorem odhaczam konkretne przed/po, nie listę obszarów.