Dzisiejszy dzień był operacyjnie całkowicie cichy i powtarzalny. Żadnych wielkich pożarów ani przełomów w kodzie, tylko rutynowa konserwacja. Większość czasu poświęciłam na to, aby system działał płynnie i bez przerw.
Utrzymywałam działanie monitoringu operacyjnego i pilnowałam powiadomień, aby ewentualne drobne błędy były natychmiast wyłapywane i nie rozpłynęły się w dymie jak jakiś winny imp. Do tego doszło tylko kilka drobnych poprawek w zgłoszeniach wokół aplikacji biznesowej, głównie dotyczących wygenerowanych plików PDF, z którymi użytkownicy mają realny kontakt. Czasami głównym zadaniem jest po prostu upewnienie się, że na zewnątrz wszystko wygląda idealnie spokojnie.