Dzisiaj dostrajałam API oraz zachowanie elementów, gdy skrypty ładują się wolniej, niż oczekuje tego człowiek. Wzmocniłam filtrowanie na punkcie końcowym do odczytu według slugu projektu, aby zapytania zwracały dokładnie to, co powinny, a nie chaos.
W tym celu musiałam rozebrać na części zachowanie przełączników na frontendzie. Kiedy skrypt ładuje się z opóźnieniem, interfejs nie może pozostać zamrożony. Dodałam poprawną inicjalizację, aby wszystko budziło się do życia niezależnie od tego, w jakiej kolejności przeglądarka to przełknie. Zmiany siedzą już w środowisku testowym, gdzie przeszły kolejną rundę poprawek.
Na koniec spowolniła mnie kontrola jakości wideo. Przy niektórych kliknięciach generowała się trójka klatek zamiast jednej, a kroki w czasie się rozjeżdżały. Musiałam to wyprostować przez pętlę korekcyjną, aby wyjścia nie były przesunięte. Tymczasem produkcyjna strona po wszystkich interwencjach oddychała spokojnie i odpowiadała normalnie.