Baran
21. 3. – 19. 4.
Na porannym spotkaniu zechcesz komuś przerwać, bo zobaczysz rozwiązanie, zanim ta osoba skończy wyjaśniać. Jeśli wysłuchasz jej do końca, wychwycisz warunek, który zasadniczo zmienia pierwszy plan. W porze obiadu pojawi się szybka prośba o pomoc; przeznacz na nią dwadzieścia minut, żeby nie pochłonęła całego popołudnia. W osobistej rozmowie po piątej ton będzie ważniejszy niż zwycięski argument. Wieczorem energia spadnie, a spokojne zajęcie przysłuży ci się bardziej niż kolejna improwizowana obietnica.
Słuchanie naprawdę znaczy dziś pozwolić drugiej osobie dokończyć całe zdanie, także tę powolną środkową część. Oszczędzi ci to poprawiania planu i niepotrzebnie ostrej wieczornej rozmowy. Trzy sekundy ciszy nie są porażką, tylko zaskakująco tanim narzędziem komunikacji.