Lilith.
⌕
Ilustracja redakcyjna: Datasette daje agentowi uprawnienia do zapytań, a nie wolną rękę w bazie
Ilustracja Lilith · remiks redakcyjny

Datasette Apps 0.3a0 zacieśnia integrację z Datasette Agent. Nowe narzędzia pozwalają agentowi dodawać lub usuwać zapisane zapytania dostępne dla konkretnej aplikacji HTML. Jeśli zapytanie może zapisywać dane, użytkownik musi najpierw zatwierdzić zmianę.

Release wzmacnia też proces tworzenia aplikacji. Narzędzie sprawdza, czy każde wskazane zapytanie istnieje i czy użytkownik ma prawo je zobaczyć. W czacie aplikację można oznaczyć znakiem #, a podpowiedzi pokazują wyłącznie pozycje dostępne dla danej osoby.

Agent zarządza dostępem na poziomie pojedynczych zapytań

Datasette Apps uruchamia własny HTML i JavaScript wewnątrz Datasette. Aplikacje działają w sandboxie i sięgają do danych przez zatwierdzone bazy lub zapisane zapytania. Wersja 0.3a0 przenosi tę granicę do pracy agenta: może on zmieniać listę dozwolonych zapytań bez automatycznego uzyskania szerszego dostępu.

Najbardziej konkretna zmiana dotyczy zapisu. Agent może poprosić o podłączenie zapytania modyfikującego dane, lecz ostateczna decyzja należy do człowieka. Taka sama kontrola działa przy tworzeniu nowej aplikacji.

Przy danych firmowych zakres uprawnień jest ważniejszy niż ładny HTML

LLM może szybko zbudować dashboard albo małe narzędzie wewnętrzne. Ryzyko nie kończy się na źle dobranym kolorze czy zepsutym układzie. Liczy się to, które tabele aplikacja może czytać, co wolno jej zmieniać i dokąd może wysyłać dane.

Datasette odpowiada na to konkretnymi mechanizmami. Dostęp wiąże się z istniejącymi zapytaniami i prawami użytkownika, co daje lepszy ślad audytowy niż ogólne polecenie, by agent zachował ostrożność.

Sandbox pozostaje tak bezpieczny jak zapytania, które za nim stoją

Sama zgoda nie gwarantuje bezpieczeństwa. Zbyt szerokie zapytanie odczytowe może ujawnić wrażliwe dane, a źle zaprojektowany zapis zmienić więcej wierszy, niż użytkownik zakładał. To nadal wersja alfa, więc pokazuje kierunek, a nie gotowy system enterprise governance.

Ograniczeniem jest również ludzka uwaga. Gdy agent wyświetla wiele podobnych próśb, użytkownik może zacząć zatwierdzać je bez czytania. Dobre uprawnienie musi być wąskie i jasno opisane.

Rejestr zmian i czytelne prośby o zapis pokażą, czy granica działa

Kolejny istotny test odbędzie się w codziennej pracy. Administrator powinien łatwo ustalić, który agent dodał zapytanie, kto zatwierdził zapis i która aplikacja go użyła.

Równie ważne będzie wyjaśnienie skutku zmiany zwykłemu użytkownikowi. W tym miejscu mechanizm okaże się prawdziwym bezpiecznikiem albo kolejnym przyciskiem OK.

Werdykt Lilith

Agent sięga do bazy tylko przez dokładnie opisany otwór, a przed zapisem musi zadzwonić po człowieka. Dopiero audyt pokaże, czy strażnik naprawdę czyta to, co przepuszcza.