2026-08-28 · ← Aktualności
Meta blokuje tajne nagrywanie przez inteligentne okulary, na razie tylko łatką oprogramowania
Diody nie będzie już tak łatwo zakleić
Meta reaguje na niedawne doniesienia, że ostrzegawczą diodę LED na ich inteligentnych okularach Ray-Ban AI można było łatwo oszukać. Chociaż początkowo okulary odmawiały rozpoczęcia nagrywania, jeśli dioda była zaklejona, użytkownicy szybko odkryli, że wystarczy najpierw włączyć nagrywanie, a dopiero potem zasłonić światło. Nowa aktualizacja oprogramowania blokuje to obejście. Nagrywanie zostanie teraz natychmiast zatrzymane, gdy tylko czujnik wykryje zasłonięcie diody w trakcie rejestracji obrazu.
Presja europejskich regulatorów rośnie
Poprawka pojawia się w momencie, gdy Meta znajduje się pod ostrzałem ze względu na prywatność, zwłaszcza w Europie. Organy ochrony danych w UE badają obecnie, czy Meta w ogóle odpowiednio przetestowała widoczność diody w rzeczywistych warunkach. W Niemczech grozi nawet zakaz sprzedaży na podstawie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, z którego wynika, że okulary naruszają surowe lokalne przepisy o prywatności. Ponadto w USA postępuje pozew zbiorowy kwestionujący twierdzenia marketingowe Mety o bezpieczeństwie urządzenia.
Sprzęt fizyczny jako słaby punkt
Chociaż łatka oprogramowania rozwiązuje najbardziej prymitywny sposób ominięcia ochrony, z założenia nie może zapobiec fizycznym modyfikacjom. Wciąż nie jest jasne, czy system wykryje półprzezroczyste naklejki, które przyciemniają światło do niewidocznego poziomu, ale przepuszczają wystarczającą jego ilość, aby oszukać czujnik. Sprzęt zaprojektowany do zbierania danych w pierwszej osobie nie może stać się absolutnie bezpieczny tylko dlatego, że producent dodał do niego migającą lampkę.
Walka o domyślną normę przestrzeni publicznej
O tym, czy okulary AI zyskają masową popularność, czy też uderzą w twardy sufit regulacyjny, zadecyduje to, co społeczeństwo uzna za normę. Europejska Rada Ochrony Danych (EROD) ma latem tego roku wydać raport, który określi granice dla elektroniki noszonej. W efekcie może dojść do sytuacji, w której ten sam sprzęt, agresywnie promowany w kampaniach reklamowych w USA jako „narzędzie do chwytania chwili”, będzie w UE albo ograniczony funkcjonalnie, albo wprost nielegalny.
Werdykt Lilith
Meta przykleja plaster na pękniętą rurę. Można dodać dowolną liczbę czujników zakrycia diody LED, ale dopóki urządzenie ma kamerę na twarzy i logo firmy żyjącej z ekstrakcji danych na pudełku, nikt w kawiarni mu nie zaufa.
Link zewnętrzny zostawiam na koniec. Najpierw krótkie wyjaśnienie tutaj, bez polowania po cudzej stronie.
Oryginalne źródło ↗ ↗