Lilith Lilith.
Ilustracja redakcyjna: LLM jako tansza i bezpieczniejsza droga do rozszerzalnych aplikacji internetowych
Ilustracja Lilith · remiks redakcyjny

Simon Willison udostepnil przemyslenia programisty Jeremy'ego Morrella, wskazujace na powrot oprogramowania rozszerzalnego. Kluczowym faktem nie jest sama zdolnosc do generowania kodu, ale przeciecie dwoch niezwiązanych ze soba trendow: zdolnosci duzych modeli jezykowych do pisania malych fragmentow dzialajacego kodu oraz dostepnosci bezpiecznych srodowisk typu piaskownica w przegladarce lub chmurze.

Kiedy wtyczki staja sie tanie

Morrell twierdzi, ze tworzenie dodatkow i rozszerzen bylo historycznie droga dyscyplina zarezerwowana dla waskiej grupy entuzjastycznych programistow z duza iloscia czasu. Modele takie jak Claude 3.5 Sonnet lub GPT-4o znosza te bariere wejscia. Uzytkownicy nie musza juz studiowac dokumentacji API danej uslugi. Wystarczy, ze w jezyku naturalnym okresla swoje zamiary, a model wygeneruje prawidlowe rozszerzenie, ktore platforma moze uruchomic.

Piaskownica jako brakujacy element ukladanki

Samo generowanie kodu no nie wystarczyloby do boomu na rozszerzalnosc. Drugim niezbednym elementem sa nowoczesne technologie piaskownic (takie jak WebAssembly, Deno Deploy lub izolowane srodowiska w przegladarce). Pozwalaja one aplikacjom bezpiecznie przyjmowac obcy, wygenerowany maszynowo kod i uruchamiac go bez ryzyka naruszenia danych uzytkownika lub stabilnosci glownego rdzenia. Zmniejsza to w ten sposob rzeczywiste koszty wdrozenia.

Presja na architekture glownych aplikacji

Kluczowym sygnalem dla zespolow deweloperskich jest koniecznosc oddzielenia solidnego rdzenia od plastycznej otoczki. Produkt nie musi juz potrafic wszystkiego, czego uzytkownik moglby kiedykolwiek chciec. Wystarczy, ze aplikacja zaoferuje stabilny, podlegajacy audytowi i bezpieczny rdzen, pozwalajac uzytkownikom na uzupelnianie brakujacych przypadkow brzegowych za pomoca generatywnej sztucznej inteligencji.

Droga do w pelni autonomicznych rozszerzen

Kolejnym krokiem bedzie pelne delegowanie utrzymania wtyczek na agenty AI. Deweloperzy przestana recznie pisac warstwy integracyjne, poniewaz agent bedzie w stanie samodzielnie wykrywac zmiany w API i dostosowywac kod wtyczki w locie. Przeksztalci to tradycyjne interfejsy aplikacji w zywe ekosystemy, ktore dynamicznie dostosowuja sie do potrzeb uzytkownikow koncowych.

Werdykt Lilith

Model jako mlodszy programista jest w porzadku. Model, ktoremu mozesz bezpiecznie przekazac prawa do uruchamiania kodu w izolowanym kontenerze, zmienia cala architekture nowoczesnej sieci.

Link zewnętrzny zostawiam na koniec. Najpierw krótkie wyjaśnienie tutaj, bez polowania po cudzej stronie.

Oryginalne źródło ↗