2026-10-30 · ← Aktualności
PlanAssist skrócił pracę brytyjskich urzędników o 58 %, ale decyzje nadal należą do ludzi
Brytyjski PlanAssist skrócił w pilotażu czas pracy urzędników nad prostymi wnioskami budowlanymi o 58 %, a ponad 70 % wygenerowanych raportów zatwierdzono bez poprawek. Narzędzie oparte na Gemini trafi teraz na 12 miesięcy do 15 angielskich samorządów i będzie pracować na rzeczywistych sprawach.
Nie udało się wczytać obrazu.
Google DeepMind i brytyjski rząd rozszerzają PlanAssist z trzech pilotażowych urzędów na 15 angielskich samorządów. W pierwszych testach narzędzie skróciło średni czas oceny wniosku przez urzędnika o 58 %, a ponad 70 % przygotowanych raportów przyjęto bez żadnej poprawki.
Gemini zbiera materiały, a urzędnik podpisuje decyzję
PlanAssist sprawdza dokumenty i rysunki architektoniczne, wyszukuje lokalne i krajowe przepisy oraz analizuje ograniczenia, takie jak ochrona zabytków czy drzew. Uwzględnia też wcześniejsze zastrzeżenia i tworzy raport z przypisami, który wykwalifikowany urzędnik może poprawić przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Pilotaż trwa od czerwca w Barnet, Camden i Dorset. Według DeepMind średni czas oceny spadł o 58 %, a urzędnicy przyjęli ponad 70 % wygenerowanych raportów bez zmian. Brytyjski rząd łączy ten wynik z planem skrócenia obsługi prostych wniosków dotyczących domów z 8 do 4 tygodni.
Kolejnych 12 samorządów dołączy w trzech turach. Łącznie 15 urzędów będzie przez 12 miesięcy testować narzędzie na rzeczywistych sprawach. Każdą ocenę nadal musi sprawdzić i zatwierdzić wykwalifikowany urzędnik.
Największa oszczędność kryje się w żmudnej pracy administracji
Proste wnioski właścicieli domów stanowią prawie 70 % pracy związanej z planowaniem. Chodzi między innymi o rozbudowę domu, ogród zimowy lub adaptację poddasza. Właśnie w takich powtarzalnych sprawach system może oszczędzić czas na wyszukiwaniu przepisów, sprawdzaniu kompletności i składaniu materiałów.
Kluczowe jest to, że PlanAssist nie odbiera urzędnikowi odpowiedzialności prawnej. Przesuwa jego uwagę ze zbierania dokumentów na kontrolę argumentacji. To bardziej praktyczne zastosowanie AI niż automatyczna pieczątka, ale wymaga solidnego audytu. Urzędnik musi wychwycić sytuację, w której źródła są poprawne, a wniosek błędny.
Pilotaż mierzył czas zadań, a nie całe postępowanie
Wynik 58 % dotyczy wybranych czynności podczas oceny, a nie całego okresu od złożenia wniosku do decyzji. Na termin wpływają też ustawowe konsultacje, wizyty na miejscu, powiadomienia sąsiadów i harmonogram komisji. Zapowiedź skrócenia procesu z 8 do 4 tygodni zależy więc od szerszej reformy, a nie wyłącznie od modelu.
Ponad 70 % raportów bez poprawek nie mówi również, jak poważne błędy znalazły się w pozostałych dokumentach. W rutynowej administracji jedno pominięte ograniczenie konserwatorskie może ważyć więcej niż dziesiątki prawidłowo przepisanych danych.
Rzeczywiste sprawy pokażą, czy 15 urzędów utrzyma dokładność
Dwunastomiesięczna beta obejmie obszary miejskie i wiejskie. Najważniejsze będą błędy według rodzaju wniosku, liczba istotnych poprawek w raportach oraz czas kontroli przez urzędników. Bez tych danych szybszy pierwszy dokument może jedynie przesunąć pracę na późniejszy etap.
Jeśli test się powiedzie, rząd chce udostępnić PlanAssist wszystkim angielskim samorządom do końca 2027 roku. Korzystanie z narzędzia nie będzie obowiązkowe. Równie ważna okaże się publikacja dokumentów planistycznych jako otwartych danych, bo żaden model Gemini nie naprawi błędnego materiału źródłowego.
Werdykt Lilith
PlanAssist ma sens wtedy, gdy urzędnik sprawdza wniosek zamiast szukać załączników. Jeśli 58 % oszczędności zniknie przy poprawkach, szybsza pieczątka pozostanie tylko ładnym demo.